lipca 30, 2012

LONDON CALLING

Kilka zdjęć z Londynu.
Tymczasem zabieram się do porządkowania mojej szafy, jak dobrze pójdzie może nawet późnym wieczorem pojawią się aukcje. 
















lipca 26, 2012

I'm in love with a feeling

Dla mnie moda to dobre ubranie, a nie dobre przebranie, dlatego nie ukrywam że na tym blogu nigdy nie znajdziecie stylizacji wypełnionej miliardem dodatków, kolorów i wzorów, a każdy z innej bajki. Dzisiejszy post to znów proste połączenie, jednak tym razem zrezygnowałam z bieli i dżinsu na rzecz skóry i letnich creepersów.
Nie wyobrażam sobie mojej szafy bez skórzanych spodni. Gdy tylko jedna para stała się na mnie za duża sprawą priorytetową na zakupach stało się dla mnie znalezienie nowej. Oxford Street przeszłam wzdłuż i wszerz, żeby w końcu w H&M znaleźć dla siebie idealny krój oraz rozmiar. Wysoki stan sprawia, że spodnie nie skracają nóg, co przy moim wzroście jest niesamowicie ważne. Teraz szukam podobnej pary w kolorze bordowym.
Buty kupiłam po bardzo niskiej cenie na www.czasnabuty.pl . Mimo moich wcześniejszych obaw są niesamowicie wygodne.









Pants - H&M / T-shirt - Gina Tricot/ Vest - SH / Shoes - www.czasnabuty.pl


lipca 25, 2012

24072012

Kolejny post oparty na bardzo prostym połączeniu bieli i dżinsu. Ma dość mocno street'owy charakter dzięki plecakowi od Urban Outfitters i trampkom z Primarku. Wreszcie udało znaleźć mi się wymarzony przeze mnie lakier w odcieniu neonowej żółci. 













Backpack - Urban Outfitters / T-shirt - Cubus / Shorts - sh / shoes & necklace - primark 


lipca 24, 2012

New in: shopping in London

Wczoraj wróciłam po tygodniowym pobycie w Londynie. Moim zdaniem to najpiękniejsze miejsce na świecie, tętniące życiem. I oczywiście idealne na zakupy. 


Shoes- Primark, sunglasses&cases - Aldo


Shoes - Primark



Shirts - Primark



t-shirt & backpack - Urban Outfitters 


Trousers - H&M, Lee Cooper




Bag - Bershka 


Boots - Topshop


lipca 15, 2012

Leopard Collar Dress & London! I'm coming !

Sukienka z dzisiejszego posta została kupiona przeze mnie rok temu, jej rozmiar to 12-13 lat ( ach tak, jestem gigantyczna ! ) i w pierwotnej wersji miała rękawy 3/4 zakończone gumką. Były do granic możliwości niewygodne, uciskały, przeszkadzały, nie pasowały. I w ten sposób sukienka bezużytecznie wisiała w szafie, dopóki nie wpadłam na pomysł, żeby pozbawić ją tego, co mi w niej przeszkadza, czyli rękawów. Moim zdaniem wygląda teraz o niebo lepiej.




Zdjęcie robione były tydzień temu w Kazimierzu, gdy jeszcze temperatura sięgała sporo ponad 30 stopni. Uwielbiam upały, więc obecna zmiana jest dla mnie dość uciążliwa. A jak jeszcze pomyślę, że kolejny tydzień spędzę w deszczowym Londynie! Mimo wszystko kocham Londyn, zawsze jak tam jestem czuje, ze to mogłoby być moje miejsce na Ziemii. I mam wrażenie, że moja garderoba lubi je równie bardzo jak ja. 







New Look Dress/ Grandmother's Bag