Mam dzisiaj na sobie mój ulubiony płaszcz z Mango, który był zdecydowanie najlepszą inwestycją tegorocznej zimy. Szczerze nie znoszę tej pory roku i już czekam na pierwsze wiosenne wzrosty temperatury. Ostatnie mrozy były tak nieznośne, że aż zdecydowałam się na zakup pierwszej od dłuższego czasu pary rękawiczek. Domyślam się, że dla większości to żadna nowość, jednak ja rękawiczki uważałam zawsze za dodatek najbardziej niepraktyczny na świecie. Te z dzisiejszego posta są jeszcze bardziej niepraktyczne od najbardziej niepraktycznych, bo nie zrobię w nich kompletnie nic ( o odebraniu telefonu nie ma mowy ! ), za to mają urocze i cieplutkie futerko.
W poprzednim poście był problem z dodawaniem komentarzy, ale mam nadzieję, że już wszystko działa jak trzeba.
Coat - Mango / Sweater - Sh / Gloves - H&M / Boots - Topshop